wtorek, 27 sierpnia 2013

Lakierkowy teatrzyk- Fm Group Warm Coral

Marka- FM Group
Odcień- Warm Coral
Dostępność- katalogi FM Group
Cena- ok. 20 zł.
Pojemność- 10 ml.
Krycie- 2-3 warstwy
Wykończenie- Kremowe
Czy kupię ponownie?- nie wiem...


Niestety nie umiem robić zdjęć, jak widać zresztą. Kolor nie przypomina mi koralowego a ciemny róż w ciepłej tonacji. Lakier na początku trochę smużył ale gdy się "postarzał" i musiałam wlać do niego zmywacza, aby umieć nim malować wyzdrowiał z tej dolegliwości. Ma sporą wadę, szybko gęstnieje. Trwałość jest ok na moich paznokciach do 4 dni, ładnie się go zmywa. Pędzelek ja dla mnie nie za duży ani nie za mały, konsystencja odpowiednia do malowania, dla mnie ok.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

DNO, DNO!! WIDZĘ DNO!! czyli moje światełko w tunelu:)

Witam:)
Dzisiaj dla motywacji wrzucam parę zdjęć, żeby pokazać, że jednak wszystko ma swoje dno:)






Małe denko, w pierwszym sleek'u:)
Uwielbiam oglądać te piękne denka, motywuje mnie to dalszego zużywania:)

wtorek, 20 sierpnia 2013

makijaż za grosik- E.L.F. Studio HD Blush róż do policzków w płynie.

Hej, Hej:)
Róże w płynie już od jakiegoś czasu podbijają serca kobiet:) Ja też, już mam swój ideał.
                                                             (diva, encore, showstopper)

Posiadam 3 odcienie tego kosmetyku i wszystkie są cudowne. Wiem,że odcieni jest 5. Płyn zamknięty jest w plastikowym opakowaniu z pompką, czarna skuwka sprawia, że opakowanie wygląda elegancko. Pompka jest wygodna, ale czasami się zacina, wydobywa się z niej za dużo produktu i niestety sporo się go marnuje.

O ile kolory diva i showstopper są "wychodzą" z opakowania w postaci musu to kolorek encore jest całkiem rzadki, więc używanie go sprawia drobne problemy.
Kolory są obłędne moim ulubionym jest ten "buraczkowy". Moim zdaniem jest to raczej pigment a nie róż, ilość jaką mam na ręce wystarczy dla co najmniej 10 osób i nie jest to żart, wystarczy naprawdę odrobina, aby uzyskać mocny efekt. Róż tworzy piękne naturalny efekt rumieńca. Szczerze powiedziawszy drobinki zauważyłam dopiero na zdjęciach na twarzy, w ogóle ich nie widać.
Produkt jest bardzo wydajny, jeśli mamy go pierwszy raz w rączce to raczej radziłabym kilka razy nałożyć go przez ostatecznym wyjściem, w ramach treningu, bo można sobie nim zrobić krzywdę. Produkt jest trwały, nie schodzi z twarzy, pozostaje na mojej skórze od nałożenia do wieczornego demakijażu. Niestety ma parę wad, aplikacja jest dość "toporna", ale jeśli się rozgrzeje pod wpływem ciepła skóry daje rade. Drugi minus za to, że jeśli aplikacja jest niestaranna to produkt zostaje w otwartych porach...
Ale pomimo tego bardzo polecam zwłaszcza, że kosztuje naprawdę nie wiele nie całe 20zł za całkiem spore opakowanie.

Moje róże zakupiłam w sklepie internetowym alledrogeria.pl

piątek, 16 sierpnia 2013

Parę słów motywacji:)

Witam:)
Dzisiaj będzie o tym jak ja walczę w moim kosmetykoholizmem:)
Mam kilka swoich sprawdzonych sposobów:)
Pierwszym z nich jest wysłanie męża, u mnie się sprawdza. Zakupy  głównie robimy w Biedronce, ciężko się tam pogubić na dziale z pielęgnacją, więc zawsze wysyłam sms'a max dwie rzeczy:) Zawsze psychicznie przygotowuję, że będzie mi coś potrzebne, bo to czy tamto mi się kończy bądź skończyło. Efekt jet taki, że mężuś bez marudzenia kupi.
Drugi sposób: jest związany raczej z miejscem zamieszkania i moją sytuacją rodzinną, nie mam po prostu czasu na zakupy, jestem pełnoetatową mamą dwójki rozkoszniaków, i jeszcze pracuje dorywczo na pół etatu. Po za tym o ile z jednym dzieciaczkiem można wyjść bez problemu, to z dwójką już nie bardzo.
Trzeci sposób: zawsze jeżdżę na zakupy z kimś, kto mnie zna i liczę na to, że będzie mnie powstrzymywał, Z reguły się sprawdza, więc nie wydaję pieniędzy na coś co już mam.
Czwarty sposób: jestem strasznym centusiem jeśli zaplanuję coś sobie (remont domu, kupno antycznej witryny) nie wydaję, pieniędzy, nawet na ciuchy, chociaż temu bardzo ulegam choć rzadko.
Piąty sposób: często robię tak, że nie zaczynam nowych kosmetyków, jeśli nie zużyję tego, którego zaczęłam. Jeśli mi się znudzi to odpoczywam troszkę i znowu wracam do poprzedniego, u mnie ten sposób sprawdza się najlepiej.


A na koniec mój "artystyczny" nie ład i o ile w całym domu umiem utrzymać porządek tak tutaj przychodzi mi to z trudem, jak widać mam naprawdę mało miejsca, i powinno być więcej porządku. a stwierdziłam że nie będę specjalnie sprzątać.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Lakierkowy teatrzyk-Wibo Express growth 263

Hej, hej:)
Wracam po dłuższej przerwie:) Powodem, mojej nieobecności był urlop męża, który chcieliśmy w całości spędzić razem więc nie zaglądałam tutaj, ale wracam:)
Dzisiaj będzie o lakierze, o którym całkiem niedawno sobie przypomniałam.
Wykończenie- kremowe
Krycie- 3 cieniutkie warstwy
Trwałość- po 3 dniach pojawiają się odpryski

Lakier jest rzadki ale nie rozlewa się po skórkach, ładnie się rozprowadza, jest to jeszcze stara wersja lakierów wibo wiec pędzelek jest dość wygodny. Nie wiem czy ze wzgędu na starość czy poprostu taka jego uroda, ale smuży.
Niestety nie udało mi się uchwycić intensywności koloru, na zdjęciach wyszedł bardziej pastelowy niż, jest w rzeczywistości, dlatego zwróciłam na niego uwagę.


P.S. Przepraszam, za stan moich paznokci, ale mam dwójkę malutkich dzieci, dlatego nie zapuszczam pazurków, żeby nie zrobić maluszkom krzywdy, a po za tym nawet jakbym chciała to nie daje rady ze względu na brak czasu, a maluje praktycznie w biegu, ponieważ moim dzieciaczkom zawsze się o czymś przypomni jak mama chce malować paznokcie.