Wracam po dłuższej przerwie:) Powodem, mojej nieobecności był urlop męża, który chcieliśmy w całości spędzić razem więc nie zaglądałam tutaj, ale wracam:)
Dzisiaj będzie o lakierze, o którym całkiem niedawno sobie przypomniałam.
Wykończenie- kremowe
Krycie- 3 cieniutkie warstwy
Trwałość- po 3 dniach pojawiają się odpryski
Lakier jest rzadki ale nie rozlewa się po skórkach, ładnie się rozprowadza, jest to jeszcze stara wersja lakierów wibo wiec pędzelek jest dość wygodny. Nie wiem czy ze wzgędu na starość czy poprostu taka jego uroda, ale smuży.
Niestety nie udało mi się uchwycić intensywności koloru, na zdjęciach wyszedł bardziej pastelowy niż, jest w rzeczywistości, dlatego zwróciłam na niego uwagę.
P.S. Przepraszam, za stan moich paznokci, ale mam dwójkę malutkich dzieci, dlatego nie zapuszczam pazurków, żeby nie zrobić maluszkom krzywdy, a po za tym nawet jakbym chciała to nie daje rady ze względu na brak czasu, a maluje praktycznie w biegu, ponieważ moim dzieciaczkom zawsze się o czymś przypomni jak mama chce malować paznokcie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz