Hej, Hej:)
Róże w płynie już od jakiegoś czasu podbijają serca kobiet:) Ja też, już mam swój ideał.
(diva, encore, showstopper)
Posiadam 3 odcienie tego kosmetyku i wszystkie są cudowne. Wiem,że odcieni jest 5. Płyn zamknięty jest w plastikowym opakowaniu z pompką, czarna skuwka sprawia, że opakowanie wygląda elegancko. Pompka jest wygodna, ale czasami się zacina, wydobywa się z niej za dużo produktu i niestety sporo się go marnuje.
O ile kolory diva i showstopper są "wychodzą" z opakowania w postaci musu to kolorek encore jest całkiem rzadki, więc używanie go sprawia drobne problemy.
Kolory są obłędne moim ulubionym jest ten "buraczkowy". Moim zdaniem jest to raczej pigment a nie róż, ilość jaką mam na ręce wystarczy dla co najmniej 10 osób i nie jest to żart, wystarczy naprawdę odrobina, aby uzyskać mocny efekt. Róż tworzy piękne naturalny efekt rumieńca. Szczerze powiedziawszy drobinki zauważyłam dopiero na zdjęciach na twarzy, w ogóle ich nie widać.
Produkt jest bardzo wydajny, jeśli mamy go pierwszy raz w rączce to raczej radziłabym kilka razy nałożyć go przez ostatecznym wyjściem, w ramach treningu, bo można sobie nim zrobić krzywdę. Produkt jest trwały, nie schodzi z twarzy, pozostaje na mojej skórze od nałożenia do wieczornego demakijażu. Niestety ma parę wad, aplikacja jest dość "toporna", ale jeśli się rozgrzeje pod wpływem ciepła skóry daje rade. Drugi minus za to, że jeśli aplikacja jest niestaranna to produkt zostaje w otwartych porach...
Ale pomimo tego bardzo polecam zwłaszcza, że kosztuje naprawdę nie wiele nie całe 20zł za całkiem spore opakowanie.
Moje róże zakupiłam w sklepie internetowym alledrogeria.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz